Przed Urzędem Skarbowym w Nowym Mieście Lubawskim, w ramach remontu drogi, zlikwidowano miejsca parkingowe. Nie ma przy tym żadnego miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych – ani przed urzędem, ani na podwórku na jego zapleczu.

Przed urzędem  chodnik jest bardzo szeroki ( kiedyś mieściła się tu zatoczka z miejscami parkingowymi) i wyłożony kostką, ale jeśli tylko ktoś się odważy postawić tam auto, natychmiast pojawia się straż miejska i łoi mandaty.

Na podwórku urzędu stoją samochody pracowników, a petenci… Jak widać w tym urzędzie skarbowym, jak za dawnych czasów, petenci są tylko złem koniecznym, a niepełnosprawni – tylko kłopotem. Co prawda na ścianie przy schodach wejściowych wisi tablica z informacją, by niepełnosprawni dzwonili w sprawie wejścia, a obok znajduje się przycisk dzwonka.  Nikt jednak się nie zastanowił jak ci niepełnosprawni maja się tam dostać.

Tak się składa, że petentami urzędu są osoby z całego powiatu,  a więc  i z miejscowości, które znajdują się ponad trzydzieści kilometrów od urzędu. Do Nowego Miasta Lubawskiego nie dojeżdżają pociągi. Korzystanie z samochodu jest tu koniecznością. Petentami są także osoby z niepełnosprawnością ruchową. Wydawało by się, że  ich ułomność nie powinna być powodem do dyskryminacji.

Gdybyż tak  można było załatwić wszystkie sprawy przez internet. Niestety, niektóre funkcje nie są dostępne na platformie ePUAP, przynajmniej w tym urzędzie, więc wizyta w urzędzie nie jest jakimś widzimisię.

Tyle się mówi i pisze o ułatwieniach dla niepełnosprawnych, o likwidacji barier architektonicznych. Jest wiele programów unijnych mających wyrównywać szanse i przywracać ludzi wykluczonych z różnych powodów do normalnego uczestnictwa w życiu społecznym. A tu prosta sprawa – albo ktoś nie pomyślał, albo uznał, że miejsce parkingowe z kopertą popsuje mu perspektywę ulicy. Ani naczelnik urzędu, ani władze miasta czy straż miejska nie podejmują żadnych działań.

Szukałam w sieci przepisów dotyczących tego problemu. Jest tylko ustawa z 1985 roku, która reguluje sprawę miejsc parkingowych na drogach publicznych oraz w regionach zamieszkania. Nie znalazłam niczego na temat obowiązków urzędów w tym względzie. Sami więc będziemy musieli złożyć wniosek o stworzenie takiego miejsca do zarządu dróg, bo – jak widać – z urzędu nikt nie ma obowiązku myśleć o  niepełnosprawnych petentach.